Ten sam materiał, zupełnie inne efekty. O kreatywnym podejściu do płytek i ryfli.
Kiedy myślimy o okładzinach elewacyjnych, pierwsze skojarzenie jest zwykle jedno: poziome rzędy płytek, równa fuga, klasyczne wykończenie. Tego typu ściany widzimy wszędzie.
I nie ma w tym nic złego. To sprawdzone, estetyczne i trwałe rozwiązanie. Ale co, jeśli powiedzieć sobie: a gdyby tak inaczej?
Bo płytki elewacyjne Izoflex i nasze ryfle to materiały, które dosłownie czekają na wyobraźnię.
Płytki elastyczne - więcej niż poziomo z fugą
Standardowy montaż jest standardowy z dobrego powodu. Sprawdza się, wygląda porządnie i jest łatwy do wyceny. Ale elastyczność materiału daje znacznie więcej możliwości projektowych.
Płytki można układać:
- pionowo, co zupełnie zmienia proporcje elewacji i optycznie wydłuża budynek,
- ukośnie lub w jodełkę, dla efektu dynamicznego, szczególnie atrakcyjnego przy nowoczesnej architekturze,
- w układzie ceglanym z nieregularną fugą, dla surowości i charakteru,
- mieszając kolory i faktury, tworząc własne kompozycje, które nie powtarzają się nigdzie indziej.
Każdy z tych układów zmienia odbiór elewacji, a koszt materiału pozostaje ten sam. Różni się tylko pomysł i wykonanie.
Ryfle - nie tylko pionowy element dekoracyjny
Ryfle Izoflex są dostępne w kilku kształtach, do malowania oraz barwione w masie. Już sama ta różnorodność daje pole do popisu. Ale prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy, gdy odejdziemy od myślenia o lamellach wyłącznie jako pionowych listwach przyklejonych do ściany.
Ryfle można ciąć na mniejsze kawałki i układać jak puzzle, tworząc geometryczne kompozycje, mozaiki, a nawet abstrakcyjne wzory na wybranym fragmencie ściany czy wokół wejścia. Efekt wygląda jak projekt z pracowni architektonicznej, a powstaje z materiału dostępnego od ręki.
Można też łączyć ryfle z płytkami elewacyjnymi w jednej kompozycji: jako obramowanie, akcent poziomy albo element podziału między strefami kolorystycznymi elewacji. Możliwości jest znacznie więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
I tu właśnie wkracza to, co najważniejsze - wyobraźnia.
Wyobraźnia jako narzędzie projektowe
Zarówno wykonawca, jak i inwestor mogą patrzeć na elewację jak na płótno. Materiał daje możliwości. Technologia na to pozwala. Pytanie brzmi: jak chcesz, żeby wyglądał Twój budynek za 10, 20, 30 lat?
Niestandardowe układanie płytek i ryfli to nie fanaberia. To świadoma decyzja projektowa, która wyróżnia budynek i nadaje mu charakter. Coraz więcej inwestorów i architektów szuka właśnie tego: czegoś, czego nie ma sąsiad.
Poniżej znajdziesz galerię realizacji. Różne układy, różne podejścia, jeden materiał. Daj się zainspirować.

